15.05.2013

Czerwone złoto z Bazylikaty

Mówi się tu o nich dumnie "oro rosso del Metapontino", czyli "czerwone złoto obszaru Metaponto". Są znane i cenione na świecie, eksportowane w najdalsze jego zakątki. Czy już wiecie, o czym mowa? :)

Chodzi o... truskawki! Sezon na nie właśnie trwa i to chyba najlepszy moment, żeby nieco przybliżyć Wam słynne "czerwone złoto". Przede wszystkim - skąd taka nazwa? Truskawki rosnące na obszarze równiny Metaponto (największego obszaru równinnego w regionie Basilicata) wyróżniają się wyjątkowym, słodkim smakiem, który zawdzięczają miedzy innymi żyznej glebie i idealnym warunkom klimatycznym. Właśnie dlatego odmiana z Bazylikaty jest tak ceniona na całym świecie. Najwięcej truskawkowych pól można znaleźć w okolicach Policoro, które zyskało przez to miano "miasta truskawki" (città della fragola).


Policoro - miasto truskawki :) Takie sympatyczne logo zachęcało na początku maja do udziału w dniach truskawek w Policoro. Zwróćcie uwagę na połączenie truskawki z elementami kolumny w porządku jońskim - Policoro było ważnym centrum Wielkiej Grecji!



Najpopularniejszą formą spożywania "czerwonego złota" jest tu macedonia, czyli po prostu sałatka owocowa, najczęściej z dodatkiem banana. Widzieliśmy ostatnio w TV rozmowę z burmistrzem Policoro, który sprzeciwia się tym "barbarzyńskim" praktykom i zachęca do jedzenia miejscowych truskawek bez tego typu dodatków, by w pełni docenić ich wyjątkowy smak :)

Pozdrawiamy i zapraszamy do Bazylikaty - oczywiście nie tylko na truskawki! :)




7 komentarzy:

  1. Truskawki....dostałam kupione takie prosto z pola, trochę kwaśne ale pachnące, ale określenie ich mianem złota bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uciekł mój komentarz? Niesamowite nazywać truskawki - złotem! Bardzo mi się to spodobało. Polskie prosto z pola jadłam w sobotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mażena, są, są oba :)
      To prawda, "czerwone złoto" brzmi bardzo poetycko i działa na wyobraźnię :) Polskie truskawki są równie pyszne, a wygrywa zdecydowanie polski sposób podania - ze śmietaną i cukrem! Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Fantastyczna opowieść, truskawki to prawdziwy przysmak:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam truskawki, a najlepiej takie jedzone prosto z krzaczka. Greckie z pewnością są bardziej słodkie, bo rosnąc i dejrzewając mają wiecej ciepła i słońca. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w sumie można powiedzieć, że truskawki z Policoro są takie trochę włosko-greckie, od Wielkiej Grecji do Italii :)
      Pozdrawiamy serdecznie! :)

      Usuń