30.09.2013

Wrześniowe niespodzianki i konkurs z Bazylikatą w roli głównej :)

Dziś nadszedł czas na kolejną z jesiennych niespodzianek, które zapowiadaliśmy na początku miesiąca.
Pierwszą był nasz artykuł o Materze i Sassi w magazynie "La Rivista" - jeśli jeszcze nie czytaliście, to zachęcamy! :) Polecamy też tekst o kuchni Bazylikaty i przepisy z regionu w tym samym numerze magazynu!

Jesienna "La Rivista" i nasz artykuł :)

Bazylikata od kuchni - La Rivista
Zapraszaliśmy Was też na włoskie spotkanie z okazji pierwszych urodzin La Rivisty i wydania jesiennego numeru magazynu. Ktoś był i chciałby podzielić się wrażeniami? :)

Kolejna niespodzianka, związana z naszym wrześniowym, bardzo udanym spotkaniem z blogerami z Italia By Natalia, przesunie się nieco w czasie - więcej powiemy Wam prawdopodobnie już w przyszłym miesiącu :)

Ostatnią z wrześniowych niespodzianek jest natomiast konkurs! Pierwszy raz na naszym blogu proponujemy Wam wspólną zabawę, w której możecie wygrać zestaw upominków związanych z Materą i Lukanią :)

A oto nasze pytanie konkursowe: z czego słynie region Bazylikata? 

Wygrywa osoba, która wymieni jak najwięcej dań, miejsc, zabytków czy gwiazd, którymi szczyci się region. W przypadku takiej samej liczby "perełek Bazylikaty" powtarzającej się u kilku osób, o wygranej decyduje kolejność zgłoszeń.
Odpowiedzi należy wysyłać drogą mailową (basilicata@op.pl) do 10.10 20.10*, do godziny 12. Nick/imię zwycięzcy podamy na naszym blogu i stronie na Facebooku. Uwaga - do wysyłki nagrody będzie nam potrzebny polski adres!

Zachęcamy do zabawy! :)

*Jesienna aura chyba ma nieco... rozleniwiający wpływ ;), więc, aby dać Wam więcej czasu, przedłużamy nasz konkurs do 20.10 - zapraszamy do udziału! :)

4 komentarze:

  1. Piękna Italia. Nie byłem jeszcze na samym dole Italii, ale musi być tam piękne. Byłem w Abruzji, wielokrotnie w Rzymie. Uwielbiam Włochy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie "dół Italii" czeka na odkrycie - zapraszamy! :) Pozdrawiamy z Matery!

      Usuń
  2. Z chęcią bym pojechał. Kocham Italię. Czuję się w niej rewelacyjnie. Był czas, że co roku tanimi liniami leciałem do Rzymu, aby się po prostu po nim pobłąkać. W ogóle mnie Rzym nie męczy - niezależnie od upałów.

    OdpowiedzUsuń