02.02.2015

Filmowe wieści z Matery

Pasolini, Tornatore, Gibson... Kinematograficzna historia Matery pełna jest wielkich nazwisk i trwa już od ponad 60 lat (polecamy listę filmów zrealizowanych w Materze i okolicach w portalu imdb.com). Temat kina jest nierozerwalnie z Materą i Bazylikatą związany i co jakiś czas powraca na nasz blog. Tym razem chcemy opowiedzieć Wam o ostatnich miesiącach, które obfitowały w wiele ciekawych przedsięwzięć filmowych, wspominanych już krótko na naszej stronie fb. Dziś proponujemy dłuższe podsumowanie - co działo się ostatnio na planie filmowym w Sassi?

Wrzesień 2014 przyniósł nam aż dwa filmy. Pierwszy z nich to "Christ the Lord: Out of Egypt", na podstawie powieści Anne Rice. Pierwszy raz pisaliśmy Wam o nim już w 2013 roku - zdjęcia ruszyły ze sporym opóźnieniem. Reżyser Cyrus Nowrasteh (na którego przypadkiem natknęliśmy się podczas oprowadzania zwiedzających, gdy szkicował w okolicach kościoła skalnego Santa Lucia alle Malve i z zainteresowaniem przysłuchiwał się, co powiemy o produkcji :D ) wraz z żoną Betsy skupili się na dzieciństwie Jezusa, który stopniowo odkrywa swoją tożsamość. Przewidywana data premiery filmu to Wielkanoc 2016 roku - mamy nadzieję, że będzie można go zobaczyć także w Polsce i we Włoszech.

"Christ the Lord: Out of Egypt" scenografia idealnie współgrała ze skalnymi dzielnicami Sassi
Tylko czy to na pewno jeszcze Sassi? :) (foto - www.ilquotidianodellabasilicata.it)

Pod koniec września i na początku października zrealizowano natomiast chińską produkcję o roboczym tytule "Marry me". Film, w całości w języku chińskim, opowiada historię miłości przewodnika i młodej pani muzyk, których łączy Antonio Vivaldi (nawiasem mówiąc także związany z Bazylikatą...) - wspólnie poszukują informacji na temat kompozytora. Film już w najbliższe walentynki będzie można zobaczyć w 3000 chińskich sal kinowych - nie jesteśmy pewni, czy my też będziemy mieli szansę go obejrzeć, ale niewątpliwie to dla skalnych dzielnic Sassi wielka widownia! :)

Październik był pełen emocji, nie tylko ze względu na przyznanie Materze tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2019 - w mieście pojawił się uwielbiany przez kobiety (o czym świadczą m.in. komentarze na naszej włoskiej stronie ;) ) aktor Stefano Accorsi (znany np. z filmów "Le fate ignoranti"/"On, ona i on" czy "Saturno contro. Pod dobrą gwiazdą"). W Materze i pobliskim Parku Kościołów Skalnych powstawał film "Italian Race", który ma pojawić się we włoskich kinach w tym roku. Historia pilota rajdowego na życiowym zakręcie wymagała oczywiście odpowiedniej oprawy - do miasta zjechały niesamowite samochody, które nocą ścigały się także... niemal pod naszym balkonem! :) Jak zapewne przypuszczacie, mieszańcy (my też... ;) ), zaciekawieni odgłosami towarzyszącymi zdjęciom, wychodzili w środku nocy na balkony w piżamach, by podejrzeć choć trochę z pracy ekipy filmowej ;) Nam udało się jeszcze zobaczyć zdjęcia i przygotowania do nich w Parco Murgia - nasi zwiedzający byli w tym dniu zachwyceni dodatkowymi atrakcjami!





Natomiast zdecydowanie najbardziej wyczekiwany był remake słynnego filmu "Ben Hur", którego produkcja właśnie się rozpoczęła. W mieście jest, między innymi, reżyser Timur Bekmambetov, aktorki Nazanin Boniadi i Ayelet Zurer, a także grający główną rolę Jack Huston. Wielkim oczekiwanym jest sam Morgan Freeman, który spędzi w Materze kilka dni zdjęciowych i wcieli się w postać szejka Ilderima. Po 6 marca produkcja wytwórni Metro-Goldwyn-Mayer przenosi się do Rzymu, do słynnego Cinecittà. Do tego czasu miasto pozostanie "opanowane" przez brodaczy - po castingach wielu mieszkańców będzie miało możliwość statystowania, a u mężczyzn oczywiście wymagana jest broda! ;)
Udało się nam zrobić kilka zdjęć podczas przygotowywania scenografii, ale mamy nadzieję, że będziemy mieli szansę przedostać się bliżej planu filmowego i zobaczyć aktorów przy pracy :) Zapraszamy wkrótce!






Koci paparazzo, podglądający ekipę przy pracy (w tle widać kolumny, które są elementem scenografii filmowej)

(foto - Antonella Giordano/Twitter)

6 komentarzy:

  1. Martuś, Wy na tym balkonie to atrakcji macie co nie miara! I chyba większość akurat w nocy przypada ;) A że Matera świetnym planem filmowym jest to oczywiste dla każdego, kto ją odwiedzi. Zobaczysz, prędzej czy później dotrze do Was ekipa 007. Filmy o Bondzie lubią Włochy, byli już nad Jeziorem Como, w Sienie, w Wenecji i w Talamone, a to tylko w ostatnich trzech częściach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Masz rację, nasze balkony są chyba cenniejsze od mieszkania przez te atrakcje! :D ;)
      A Bond już do Bazylikaty dotarł, ale póki co nie kręcili w Materze - zdjęcia do 007 Quantum of Solace powstawały w Craco i Maratei. Ale kto wie, może następnym razem zdecydują się na Sassi! :)

      Usuń
  2. Bylam w Materze jeden dzien rok temu we wrzesniu (przebywajac w Pulii zrobilam sobie taka wycieczke) i widok Sassi zaparl mi dech w piersi. Wspaniale miejsce. Dublinia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że udało Ci się wyskoczyć do Matery chociaż na jeden dzień i że Sassi zrobiły takie wrażenie :) A od siebie mogę dodać, że chociaż minęło już wiele lat, to do tej pory zdarza mi się pomyśleć, że ten niesamowity widok istnieje gdzieś poza rzeczywistością i muszę się obudzić :) Pozdrawiam serdecznie! Marta

      Usuń
  3. Zapraszamy wszystkich - koniecznie trzeba to nasze miasto zobaczyc i dobrze poznac! Pozdrowienia z Matery!!! :-) M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, jaka niespodzianka! :) Chyba się jeszcze nie znamy, prawda? Koniecznie trzeba to naprawić! :) Pozdrowienia! Marta

      Usuń